Lustro


Janusz Jabłoński |
665

Gazeta Polska


Treść

Mirror, - angielskie słowo oznaczające lustro, jako synonimy może również oznaczać odbicie, zwierciadło. Tak się składa że Mirror jest również jednym z najpopularniejszych brytyjskich brukowców który, znacznie swoim poziomem przewyższa zalewający polski rynek Fakt znanego koncernu medialnego Axela Springera. Przytoczone periodyki nie odzwierciedlają jednak rzeczywistości i nie koncentrują się na informacyjnej roli mediów a jedynie na szukaniu taniej sensacji, plotek, półprawd, często też posługują się manipulacją jako orężem walki politycznej lub biznesowej. Prasa i doniesienia prasowe pojawiające się już od wieków, stanowią dobre i wiarygodne odbicie rzeczywistości, i są swoistym lustrem „postawionym” w danym miejscu i czasie. Przeglądając stare tytuły, dochodzę do wniosku że kłamstwo i manipulacja to jednak współczesna choroba z którą mam nadzieję, świat sobie poradzi.
Już pod koniec 19 wieku na obczyźnie głównie z inicjatywy Polonii Polskiej powstawała i regularnie przez wiele lat była publikowana Polska prasa. Mogłoby się wydawać że z uwagi na trudności nieudolnie i nieporadnie, nic bardziej mylnego. Relacje, sprawozdania, komentarze, zachwycają poziomem i rzetelnością, pisownia odbiega znacznie od współczesnej jednak pamiętajmy o zmianach w języku. Tak się składa że niedawno w moje ręce trafił publikowany w Brazylii tygodnik Gazeta Polska, który poza tytułem nie ma wiele wspólnego z publikowaną w Polsce w latach 1929-1939 Gazetą Polską a tym bardziej z powstałym w 1993 roku Tygodnikiem. Wszystkie te gazety różniły się bardzo, tygodnik w Brazylii był raczej poglądowo bliższy Narodowej Demokracji, dziennik wychodzący w Warszawie w II RP zdecydowanie opowiadał się po stronie Marszałka Piłsudskiego i jego wizji Polski. Współcześnie Gazeta Polska gromadzi środowiska związane z prawdziwą opozycją antykomunistyczną w PRL i realną dekomunizacją. To co wszystkie te gazety łączy to troska o tą samą wspólną wartość i choć znając środowiska prawicowe trudno tu o znalezienie wspólnego mianownika to jest nim na pewno biało-czerwony sztandar i Orzeł z koroną.
Nie tylko Polska, każdy kraj posiada swoją historię, wydarzenie smutne i radosne, mające wpływ na życie obywateli. Historia dziejąca się w miejscu i czasie, ma odbicie w lokalnych lub ogólnokrajowych tytułach prasowych. Codziennie to nic nadzwyczajnego jednak po latach staje się czymś wielkim relacją chwili, przeżyć, opinii odbiciem czasów, które przeminęły. Jakże pasjonująca staje się relacja z pogrzebu Ignacego Paderewskiego, codzienność Marszałka w Sulejówku, relacja z ostatnich chwil życia Winstona Churchilla i wspomnienie jego osoby przez młodziutką Królową Elżbietę II. Dziwić i zaskakiwać potrafi też dawna codzienność np. ilość warszawskich kin, teatrów i wydarzeń kulturalnych w stolicy, prawdziwym Paryżu północy oraz wiele innych aspektów codzienności, która w obecnych czasach już stała się historią, tak to się kręci i my również staniemy się kiedyś jej cząstką.
Janusz Jabłoński