Marsz Pamięci – Wołyń 1943 w Tychach


Klub Gazety Polskiej Tychy |
25

11


Treść

W Narodowy Dzień pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Południowowschodnich, Klub Gazety Polskiej i Biuro Radia Maryja w Tychach już poraz VII zorganizowali Marsz Pamięci – Wołyń 1943. Marsz wyruszył spod Pomnika Smoleńskiego przy kościele Św. Krzysztofa. Gospodarz parafii, ks.prałat Zenon Ryzner, udzielił błogosławieństwa na drogę maszerującym a przedtem wygłosił kilka zdań związanych z Rzezią Wołyńską, stwierdzając między innymi, że chrześcijanie winni być gotowi na przebaczenie. Punktem docelowym Marszu był Pomnik Pomordowanych Polaków z Wołynia i Małopolski Wschodniej na cmentarzu Wartogłowiec, gdzie w organizację dalszego ciągu uroczystości włączył się tyski oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

Podczas marszu modlitwę prowadził ks. wikariusz Piotr Lisiecki, syn naszego wieloletniego klubowicza Józefa Lisieckiego. Po przybyciu pod pomnik na Wartogłowcu ks. Piotr Lisiecki przypomniał, że w 2016 r. Sejm RP ustanowił dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa, oddając w ten sposób hołd pomordowanym przez UPA Polakom z Wołynia i Małopolski Wschodniej. Następnie odmówił swoisty apel poległych, wymieniając miejsca kaźni i ilości ofiar wśród ludności polskiej. Janusz Jabłoński przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Tychach, w krótkim przemówieniu podkreślił przeciwko komu skierowany był mord na Wołyniu, przytoczył też jedno z miejsc kaźni w Ostrówkach. Tamże, w jednym z wielu miejsc, nazwanym później „trupim polem” zamordowano 231 osób. Właśnie tam oddział UPA "Łysego", oraz sotnia Iwana Zarenczuka "Worona" zamordowało w tym miejscu 93 dzieci w wieku 0-7 lat, także 48 dzieci w wieku 7-15 lat, także 39 dziewcząt i chłopców w wieku 15-20 lat i 51 dorosłych osób. Wszyscy zamordowani byli cywilami. Wśród 231 ofiar 150 było płci żeńskiej. Takich miejsc jak "trupie pole" było tysiące a takich miejscowości setki. Wszystkich ofiar było ponad sto tysięcy.

W obecnych czasach musimy dążyć do dobrych stosunków z sąsiadami, nie da się jednak zbudować, opartych na kłamstwie, dobrych relacji z Ukrainą. Janusz Jabłoński przytoczył słowa Prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego który powiedział „Prawda jest jedna, prawda – zdaniem nas, chrześcijan, nawet najgorsza – wyzwala a nie niewoli, wyzwala a nie upokarza, pod warunkiem, że dotyczy wszystkich”. O tą prawdę będziemy zabiegać, będziemy także pamiętać i będziemy strażnikami tej prawdy i pamięci o Wołyniu. Następnie głos zabrał wiceprezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Pan Antoni Piszczek, który podziękował wszystkim przybyłym i uczestnikom marszu za udział w uroczystościach i podkreślił, że środowisko kresowian z upływem czasu bardzo się kurczy, i jak ważne jest aby w takich uroczystościach brali udział młodsi, którzy pamięć przechowają i przekażą następcom. Następnie kwiaty pod pomnikiem złożyli: delegacja Pana Senatora Czesława Ryszki, delegacja Klubu Gazety Polskiej w Tychach i Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, po czym zapalono pod pomnikiem znicze. Kończąc uroczystość odśpiewano Hymn Polski. Spotkanie zakończyło się miłym akcentem gdy kombatant Solidarności kopalni Ziemowit Franciszek Noras, podziękował za udział byłemu dyrektorowi kopalni Ziemowit. To właśnie p. Antoni Piszczek przez wiele lat był dyrektorem kopalni Ziemowit w czasach Solidarności.

Klub Gazety Polskiej w Tychach

11

11

11

11

11

11

11

11