RODZICIELSKIE ŚWIADCZENIE „MAMA 4 PLUS” - Tekst Senatora Czesława Ryszki


Klub Gazety Polskiej Tychy |
31

Świadczenie Mama Plus


Treść

Przy okazji ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym „Mama 4 plus” przypomniałem sobie, jak przed 20 laty walczyliśmy w Sejmie w ramach Akcji Wyborczej Solidarność o podobne rozwiązanie. Udało nam się wówczas powołać sejmową Komisję Rodziny, bo takiej nie było, opracowaliśmy „Raport o sytuacji polskich rodzin”, wszystko to jednak spotykało się ze sprzeciwem posłów czy to Unii Wolności czy SLD. Oczywiście świadczenia emerytalnego dla matek wychowujących czwórkę dzieci, ani żadnego podobnego nie udało się wówczas uchwalić. Niestety, już wówczas toczył się na Zachodzie dosłownie walec walki z rodziną, wyrażający się w uchwalaniu ustaw antyrodzinnych, antymałżenskich, a nawet antyludzkich. Konsekwencją jest obecne rozbicie rodzin, zapaść demograficzna w Europie, zwłaszcza tej bogatej, zachodniej.

Mamy w Polsce już wiele rozwiązań prorodzinnych, jak np. „becikowe”, dłuższe urlopy macierzyńskie, jest fundusz alimentacyjny, są świadczenia dla osób niepełnosprawnych, jest dożywianie dzieci w szkołach, pomoc materialna dla ubogich kobiet w ciąży, finansowe wsparcie rodzin w nabyciu własnego mieszkania, są w karcie dużej rodziny ulgi komunikacyjne, ulgi w korzystaniu z instytucji kulturalnych, sportowych, a przede wszystkim jest program 500 plus, „Maluch plus” Mieszkanie plus czy „Dobry start”… Wszystkie stanowią pakiet zachęcający Polaków do zakładania rodzin, do rodzicielstwa. W obliczu faktu, że jesteśmy jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie, prorodzinne działania rządu są szczególnie cenne i ważne.

Tak widzę również rozwiązania zawarte w ustawie o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym „Mama 4 plus”. Są one docenieniem i właściwym uhonorowaniem trudu matek, a w szczególnych przypadkach także ojców wychowujących dzieci w rodzinach wielodzietnych. Zgodnie z tymi regulacjami, od 1 marca br. osoby które nie wypracowały emerytury lub wypracowały emeryturę poniżej minimalnej, a wychowały co najmniej czworo dzieci, uzyskają prawo do otrzymania tego świadczenia. Świadczenie będzie przysługiwało także ojcom czworga dzieci po osiągnięciu 65 lat, w razie śmierci matki albo porzucenia przez nią dzieci.

Szacuje, że w kraju jest 65 tys. matek, które urodziły i wychowały przynajmniej 4 dzieci i nie mają prawa do świadczeń z ZUS bądź KRUS, oraz kolejne niespełna 21 tys. takich matek już pobierających emeryturę, lecz w kwocie niższej od minimalnej. Te matki znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji materialnej. Dlatego ta ustawa nie tylko przeciwdziała ubóstwu, ale realizuje prorodzinną politykę społeczną, przynajmniej w miarę solidarnie, jeśli nie da się całkowicie sprawiedliwie. Ustawa ma również za zadanie promocję dzietności w rodzinie, dlatego kwota emerytury będzie wzrastała wraz z liczbą dzieci. To znaczy matki wychowujące np. sześcioro dzieci będą otrzymywały wyższą kwotę świadczenia emerytalnego, ponieważ państwo będzie odprowadzało za nie wyższe składki.

Polityka rodzinna nie może rozmijać się z systemem wartości Polaków. Jan Paweł II wielokrotnie powtarzał, że „przyszłość świata idzie przez rodzinę”. Pokrzepiające jest to, że coraz więcej ludzi zaczyna sobie zdawać sprawę jak bardzo miał rację. Dlatego w kontekście tej nieszczęsnej walki z klasyczną rodziną, należałoby u nas spojrzeć odważniej w przyszłość i w polityce rodzinnej państwa zagwarantować w Konstytucji pełną ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci, a także wzmocnić w Konstytucji model tradycyjnej rodziny złożonej z ojca-mężczyzny, matki-kobiety oraz dzieci. (Tygodnik „Źródło” nr 3/2019).

Czesław Ryszka