10 LUTEGO 2025, 85 ROCZNICA ROZPOCZĘCIA ZSYŁEK NA SYBERIĘ


Janusz Jabłoński |
184

10 lutego


Treść

 

10 lutego to dzień szczególnej pamięci o Polakach przymusowo przesiedlonych na zachodnią Syberię oraz do północnych obwodów Rosji. Ten tragiczny epizod naszej historii rozpoczął się właśnie 10 lutego 1940 roku o świcie. Tego dnia na wschodnich kresach Rzeczypospolitej miała miejsce pierwsza masowa wywózka Polaków do sowieckich łagrów, oficjalnie nazywana „przesiedleniem”. Akcja objęła ponad 220 tysięcy osób, w tym urzędników państwowych, takich jak sędziowie, prokuratorzy, policjanci, działacze samorządowi, leśnicy, a także właściciele ziemscy i osadnicy wojskowi wraz z rodzinami.

Wywiezieni trafili do północnych regionów ZSRR, w okolice Archangielska, Irkucka, Kraju Krasnojarskiego i Komi, a także na tereny dzisiejszego Kazachstanu. W ten sposób zesłano około 1,35 mln Polaków.

Po 1939 roku polskie tereny znajdujące się pod sowiecką okupacją stały się areną brutalnych represji wymierzonych w Polaków. Sowiecka okupacja objęła obszary zamieszkane przez 13 milionów ludzi, z czego około 5 milionów stanowili Polacy. Już od grudnia 1939 roku starannie przygotowywano akcję przesiedlenia znacznej części polskiej ludności na zachodnią Syberię i północ Rosji. Deportację organizowało i przeprowadzało NKWD. Jej celem było zniszczenie polskiej świadomości narodowej, rozbicie wspólnoty i osłabienie społeczeństwa poprzez eliminację elit.

Pierwszy etap deportacji rozpoczął się 10 lutego 1940 roku. Polegał on na brutalnym wtargnięciu funkcjonariuszy NKWD do domów i mieszkań Polaków, gdzie niszczono dobytek, rabowano, profanowano symbole religijne oraz znęcano się nad ludnością. W wielu przypadkach nie pozwalano przesiedleńcom zabrać ze sobą żywności ani niezbędnej odzieży, a w najlepszym razie zezwalano jedynie na zabranie podstawowych przedmiotów codziennego użytku. Następnie siłą spędzano ich do samochodów lub sań, a potem transportowano do bydlęcych wagonów kolejowych, w których stłoczonych było nawet po 50 osób. Był to dopiero początek gehenny.

Podróż w tych nieludzkich warunkach trwała nawet kilka tygodni. W tym czasie deportowani umierali z głodu, zimna i chorób. Po dotarciu na miejsce byli lokowani w prowizorycznych barakach i zmuszani do ciężkiej pracy. Czterdziestostopniowe mrozy, głód i wycieńczenie sprawiały, że śmierć zbierała swoje straszne żniwo. Według różnych źródeł liczba ofiar w ciągu dwóch lat wyniosła od 100 do 320 tysięcy osób.

Różne źródła podają odmienne dane dotyczące liczby deportowanych. Oficjalne sowieckie raporty, sporządzane przez NKWD, podają zaniżone liczby – 330-340 tysięcy ludzi. Historycy szacują jednak, że deportowanych było ponad milion.

Deportacje Polaków były przeprowadzane w czterech etapach jeszcze przed niemiecką agresją na Związek Radziecki.

Deportacje Polaków na Syberię, które rozpoczęły się 10 lutego 1940 roku, miały dalekosiężne skutki społeczne, zarówno dla jednostek, jak i dla całego społeczeństwa polskiego. Kluczowe aspekty tych działań to:

1. Rozbicie struktur społecznych

  • Deportacje dotknęły głównie inteligencję, urzędników, nauczycieli, wojskowych, policjantów i osadników wojskowych, co osłabiło elity społeczne i administracyjne II Rzeczypospolitej. Jest to warstwa społeczna najbardziej istotna dla trwałości Narodu i istnienia struktur Państwa.

  • Przerywano więzi rodzinne – wielu deportowanych nigdy nie wróciło do kraju, a ich bliscy pozostali bez środków do życia.

2. Trauma i skutki psychologiczne

  • Życie na zesłaniu wiązało się z ekstremalnym stresem, głodem, chorobami i ciężką pracą, co doprowadziło do traumy pokoleniowej.

  • Wiele rodzin zostało trwale rozdzielonych, a dzieci dorastały w trudnych warunkach, tracąc kontakt z ojczyzną i kulturą.

3. Utrata tożsamości narodowej

  • Władze sowieckie dążyły do rusyfikacji Polaków, zwłaszcza dzieci, które często trafiały do sierocińców i były wychowywane jako obywatele ZSRR.

  • Zakaz praktykowania polskich tradycji i religii osłabiał poczucie narodowej przynależności.

4. Straty demograficzne

  • Deportacje skutkowały dużą liczbą zgonów – głód, ciężkie warunki pracy i choroby przyczyniły się do wysokiej śmiertelności.

  • Po wojnie wielu deportowanych nie mogło wrócić do Polski, co wpłynęło na strukturę demograficzną kraju.

5. Skutki po wojnie

  • Wielu zesłańców, którzy przeżyli, osiedliło się w innych krajach (np. w Wielkiej Brytanii, USA czy Australii), co przyczyniło się do rozwoju polskiej diaspory.

  • Po powrocie do kraju często spotykali się z nieufnością ze strony władz PRL, a ich losy były przemilczane lub zniekształcane.

6. Świadomość historyczna i pamięć społeczna

  • Przez lata temat zesłań był cenzurowany w PRL, a prawdziwa skala represji ujrzała światło dzienne dopiero po 1989 roku.

  • Dziś zesłania są ważnym elementem pamięci historycznej, a relacje świadków pomagają w edukacji i upamiętnieniu ofiar.

Te tragiczne wydarzenia dotknęły ponad 1,35 mln Polaków z kresów wschodnich Rzeczypospolitej, a także – po wojnie – mieszkańców Śląska. Zasługują one na upamiętnienie. Dlatego od wielu lat w tym miejscu odbywają się spotkania, podczas których oddaje się hołd ofiarom. Niestety, z każdym rokiem żyjących świadków tej tragedii jest coraz mniej. Dlatego potrzebni są strażnicy pamięci, abyśmy nigdy nie zapomnieli o tych dramatycznych wydarzeniach!

Historycznie rzecz ujmując odwieczni wrogowie polskiej państwowości, kraje takie jak Rosja i Niemcy, niewątpliwie świadome potencjału, zdolności i kompetencji Polaków zawsze podejmowały działania skierowane przeciwko polskiej inteligencji i narodowym elitom. Akcje wobec polskiej inteligencji tj. AB, Intelligenzaktion, Zbrodnia Katyńska, zsyłki na Sybir uderzały zawsze w tą najważniejsza warstwę społeczną. Polska jako wolny i suwerenny podmiot narodowy, zawsze rozwijała się szybko i sprawnie, szczególnie w aspektach gospodarczych i społecznych. Był to zawsze aspekty w których trudno było Polsce dorównać. Również współczesność pokazuje, że nic pod tym względem się nie zmieniło, a rozwój Polski mogą tylko powstrzymać jedynie nieetyczne i nieuczciwe zewnętrzne działania.

Dzisiaj 10 lutego późnym popołudniem o 18:30 członkowie klubu Gazety Polskiej w Tychach, złożą kwiaty i zapalą znicze pamięci na rondzie Sybiraków znajdującym się na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Armii Krajowej.

 

Janusz Jabłoński