Czterdzieści dwa lata temu, Wojciech Jaruzelski wprowadził na terenie całego kraju Stan Wojenny. Władze komunistyczne, jeszcze 12 grudnia przed północą, rozpoczęły zatrzymywanie działaczy „Solidarności”. W ciągu kilku dni, w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W ogromnej operacji policyjno-wojskowej użyto w sumie 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tys. samochodów.
Już miesiąc wcześniej, 12 listopada, Wojciech Jaruzelski poinformował Komitet Obrony Kraju o wdrożeniu „niezbędnych” aktów prawnych na wypadek wprowadzenia stanu wojennego. Przygotowano też listę 13 tysięcy działaczy „Solidarności”, którzy mieli zostać aresztowani. Więzienia były gotowe na przyjęcie tysięcy więźniów.
W nocy z 12 na 13 grudnia powołano Wojskową Radę Ocalenia Narodowego (WRON) pod przywództwem Wojciecha Jaruzelskiego. Był to faktycznie organ zarządzający całym krajem z pominięciem rządu i parlamentu. We wszystkich ośrodkach Polski, małych i większych miastach już 12 grudnia w nocy rozpoczęto aresztowania.
Wprowadzenie Stanu wojennego wywołało również falę strajków, które były brutalnie tłumione. Apogeum przemocy nastąpiło 16 grudnia na kopalni Wujek, gdzie od kul ZOMO zginęło 9 górników. Wprowadzenie stanu wojennego miało całkowicie rozbić struktury Solidarności i usunąć wrogie socjalizmowi „elementy”. Nie odbyło się bez rozlewu krwi.
W naszym mieście znajdowała się siedziba Międzyzakładowej Komisji Założycielskiej NSZZ „Solidarność” (obecnie przy placu Konstytucji 3 Maja), która została spacyfikowana przez oddział ZOMO jeszcze 12 grudnia 1981 roku.
W miejscu tym, 12 grudnia tego roku, na zorganizowanym przez siebie spotkaniu, nasi lokalni kombatanci złożyli kwiaty. Kwiaty również złożyła uczestnicząca w tym wydarzeniu delegacja klubu Gazety Polskiej.
Dziś, gdy historia bywa relatywizowana, niewygodne fakty rozmazywane i retuszowane, a zbrodniarze komunistyczni pozostają bezkarni, warto przypomnieć słowa św. Jana Pawła II: „Naród, który nie zna swojej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości”.
Trzeba koniecznie wspomnieć o ludziach Solidarności z naszego miasta , którzy działali w latach 80', a już odeszli do wieczności: Śp. Janusz Reidych, Śp. Jerzy Tacik, Śp. Mirosław Stroczyński, Śp. Tadeusz Smagacz, Śp. Maria Jeziorna, Śp. Antonii Górka i wielu innych.
Cześć ich pamięci.
Klub Gazety Polskiej w Tychach


