Dziś obchodzimy 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.


Klub Gazety Polskiej Tychy |
232

1 sierpnia


Treść

Jak co roku, zabrzmią syreny i w rocznicę godziny „W” oddamy cześć Bohaterom Warszawy na Placu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Tychach.  Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku jako zbrojne wystąpienie Armii Krajowej przeciwko niemieckiemu okupantowi. Powstanie Warszawskie miało na celu wyzwolenie stolicy przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Polacy liczyli na wsparcie aliantów i chcieli zamanifestować niezależność wobec władzy komunistycznej narzucanej przez ZSRR. Walki trwały 63 dni i zakończyły się klęską militarną oraz ogromnymi stratami — zginęło około 18 tys. powstańców i ponad 150 tys. cywilów, a Warszawa została niemal doszczętnie zniszczona.

Na temat Powstania Warszawskiego, jego zasadności i konsekwencji, krąży wiele opinii — niestety często opartych na uproszczeniach i narracjach stworzonych w okresie PRL. Wiele z tych ocen nie wynika z rzetelnej wiedzy historycznej, a jedynie z powielanych schematów — powtarzanych bezrefleksyjnie przez celebrytów, polityków, dziennikarzy czy inne znane osoby. Jedną z najbardziej niedorzecznych wypowiedzi na temat Powstania wygłosił kiedyś Radosław Sikorski. A przecież wystarczy odrobina wysiłku, by poznać prawdziwą historię i samodzielnie wyrobić sobie opinię, zamiast ulegać manipulacjom.

Na głównej ścianie Muzeum Powstania Warszawskiego widnieje poruszająca sentencja:
„Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić.”
To zdanie staje się coraz bardziej zrozumiałe z każdą kolejną wizytą w muzeum. Odwiedzając je, dzień po dniu – na kartkach kalendarza – śledzimy wydarzenia poprzedzające wybuch Powstania i jego tragiczny przebieg. Poznajemy decyzje o jego odwołaniu, niemieckie ogłoszenia o „brankach” – przymusowym wcieleniu 100 tysięcy mężczyzn i kobiet do budowy umocnień przeciwko Rosjanom – oraz rosyjskie audycje radiowe wzywające Polaków do zbrojnego wystąpienia.

Czy ponad 50 tysięcy zakonspirowanych żołnierzy Armii Krajowej mogło bezczynnie patrzeć na grożące im represje za uchylanie się od „branki” ?

Poznając historię, dostrzegamy tragiczny dylemat: walczyć z Niemcami czy – równie nierealnie – próbować porozumienia z nimi przeciwko Rosjanom. To nie był czas prostych decyzji.

Któż mógł przewidzieć, że Hitler wyda rozkaz zniszczenia miasta i eksterminacji jego mieszkańców ?

Któż mógł się spodziewać, że Stalin – mając możliwość szybkiego zakończenia wojny – zatrzyma front białoruski na wiele tygodni, patrząc obojętnie na zagładę Warszawy?

Pytań, na które trudno jednoznacznie odpowiedzieć, jest wiele. Warto jednak je stawiać – szczególnie tym, którzy zbyt łatwo ferują sądy na temat Powstania Warszawskiego.

Muzeum Powstania odwiedziłem już kilkukrotnie i za każdym razem było to dla mnie wielkie przeżycie. Im lepiej poznaję jego historię, tym bardziej trafia do mnie przesłanie wyryte na muzealnej ścianie:
„Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić.”

Podział Powstańców na odcinki walki (dzielnice, rejony):

Powstańcy byli zorganizowani w Obwody Armii Krajowej, odpowiadające dzielnicom Warszawy. Walki toczyły się w całym mieście, ale różniły się intensywnością i długością oporu.

Śródmieście (Północne i Południowe)

  • Najdłużej utrzymujący się rejon walk.

  • Siedziba Komendy Głównej AK i Delegatury Rządu.

  • Kluczowy ośrodek dowodzenia i życia cywilnego.

  • Znany m.in. z kanałów, przez które ewakuowano oddziały z innych dzielnic.

Stare Miasto

  • Najcięższe walki sierpnia, oblężenie przez niemiecką artylerię, lotnictwo i miotacze ognia.

  • Ewakuacja kanałami do Śródmieścia i Żoliborza po ciężkich stratach.

Wola

  • Pierwsza dzielnica, która padła – w dniach 5–7 sierpnia.

  • Niemcy dokonali tam masowych egzekucji ludności cywilnej (Rzeź Woli – nawet 50 tys. osób). Od 5 do 7 sierpnia, trwała masakra cywilów i powstańców przez jednostki SS i RONA – była to zbrodnia wojenna na niewyobrażalną skalę.

  • Główne uderzenie SS i jednostek Dirlewangera.

Ochota

  • Walki zakończone bardzo szybko (do 11 sierpnia).

  • Brutalność formacji RONA wobec ludności cywilnej (gwałty, morderstwa, grabieże).

Żoliborz

  • Walki trwały niemal do końca września.

  • Przed kapitulacją dzielnicy 30 września, próby współpracy z resztą oddziałów przez kanały.

Mokotów

  • Silna dzielnica oporu do końca września.

  • Ostateczna kapitulacja 27 września po odcięciu i wyczerpaniu sił.

Czerniaków i Powiśle

  • Walki do 23 września. Tam próbowano nawiązać kontakt z Armią Czerwoną (z desantami Berlingowców), bez powodzenia.

  • Zmasowane ataki niemieckie, tragiczna sytuacja cywilów i powstańców.

Czy Niemcy i Sowieci „dogadali się” w sprawie zniszczenia Warszawy?

Nie ma twardych dowodów pisemnych na bezpośrednie porozumienie Hitlera ze Stalinem w tej sprawie, ale fakty i zbieżność działań obu stron wskazują na możliwą cichą zgodę lub zbieżność interesów, wskazują na to następujące dowody:

Zatrzymanie ofensywy Armii Czerwonej

  • Po dojściu do Pragi (dzielnicy Warszawy) w połowie sierpnia 1944, Sowieci wstrzymują natarcie. Front białoruski mógł wejść do Warszawy w ciągu kilku dni – ale Stalin odmawia pomocy. Nawet nie zezwala aliantom zachodnim na lądowanie na sowieckich lotniskach z pomocą dla Powstańców.

Radzieckie audycje radiowe nawołujące do walki

  • W lipcu i sierpniu radio Moskwa emitowało po polsku hasła wzywające do powstania.

  • Gdy wybuchło, Sowieci nie kiwnęli palcem – wręcz uniemożliwiali pomoc powstańcom.

Celowe niszczenie elit i niezależności Polaków

  • Stalin wiedział, że AK i Delegatura Rządu to elementy niezależnej Polski – przeszkoda w budowie państwa komunistycznego.

  • Walka miała zniszczyć te struktury – co też się stało.

Po Powstaniu, Niemcy systematycznie wysadzali kamienice, kościoły, pomniki i infrastrukturę – nawet po zakończeniu walk. Zniszczenie Warszawy miało charakter politycznego i kulturowego unicestwienia miasta. Brak wsparcia Sowietów i brutalność Niemców sugerują, że dla obu stron wygodne było unicestwienie niepodległościowych struktur AK i zniszczenie miasta. Fakty na temat działań niemieckich lub ich braku ze strony sowietów oraz powojenna narracja władz i elit PRL na temat powstania wskazują jednoznacznie , że zniszczenie tej części „tkanki polskiej” było w interesie czerwonego reżimu. Wolna i suwerenna Polska zawsze nie była na rękę ani Niemcom ani też Rosjanom, tak było od wieków i tak jest też teraz. I tylko głupcy wierzą , że jest inaczej. Należy zatem ciągle zadawać sobie i odpowiadać na pytania.

Czy we współczesnej Europie w której niewątpliwie rządzą Niemcy jest inaczej ?

Jak zbieżne wobec Polski są współczesne interesy naszych wschodnich i zachodnich sąsiadów i co wynika z historii ?

Jak dla współczesnej Europy są ważne interesy suwerennej Polski ?

Janusz Jabłoński

 1 sie

1 sie

1 sie

1 sie

1 sie

1 sie

1 sie