W dziejach świata miało miejsce wiele przełomowych wydarzeń, jednak żadne nie wpłynęło na losy ludzkości tak głęboko jak Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. To wydarzenie, będące kulminacją Bożego planu zbawienia, miało nie tylko wymiar duchowy, ale także realny wpływ na kształtowanie się cywilizacji, wartości moralnych oraz nadziei, która przez wieki inspirowała jednostki i całe narody.
Zmartwychwstanie, będące zwycięstwem życia nad śmiercią, nadało sens męce Pańskiej, której pamiątkę obchodzimy w czasie Wielkiego Tygodnia. Chrystus, cierpiący za grzechy ludzi, pozostawił po sobie nie tylko wzór miłości i ofiary, lecz przede wszystkim dowód, że śmierć nie jest końcem. Jak pisał św. Paweł – „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara”. Zmartwychwstanie nie było więc wyłącznie wydarzeniem historycznym – było i jest nadal przesłaniem mocy Bożej miłości oraz źródłem niegasnącej nadziei.
Wielcy duchowi przywódcy dostrzegali głęboki sens Zmartwychwstania nie tylko w kontekście religijnym, ale także narodowym i społecznym. Kardynał Stefan Wyszyński widział w nim impuls do odnowy narodu, mówiąc: „Polska ma podnosić się jak Feniks z popiołów inspirowana wiarą w Zmartwychwstanie”. Ta wiara była dla niego fundamentem siły duchowej, zdolnej do przezwyciężenia najcięższych doświadczeń.
Równie głęboko o Zmartwychwstaniu mówił Kardynał August Hlond. We wrześniu 1939 roku, na antenie Radia Watykańskiego, skierował do Polaków słowa otuchy:
„Nie zginęłaś Polsko! Nie zginęłaś, bo nie umarł Bóg. Bóg nie umarł i w swym czasie wkroczy w wielką rozprawę ludów i po swojemu przemówi. Z Jego woli, w chwale i potędze zmartwychwstaniesz i szczęśliwa żyć będziesz, najdroższa Polsko – męczennico”.
Jego wiara w Bożą sprawiedliwość i odrodzenie Polski wybrzmiała także po wojnie, w orędziu wielkanocnym z 1948 roku:
„Ludy zmęczone gorączką doczesności pragną prawdy i ukojenia z góry. Pokolenia dźwigają się z poziomości. Idą ku zmartwychwstaniu. Na czele kroczy Polska, skupiona w swych tajemnicach bólu i pokuty. Idzie ku swej Wielkanocy, ku najświetniejszemu okresowi swych dziejów, który może zbiegnie się z Piotrowym nowym niebem i nową ziemią, gdzie mieszkać będzie sprawiedliwość”.
Zmartwychwstanie nie kończy się na opisie Ewangelii – ono żyje w doświadczeniu pokoleń, w dziejach narodów, w twórczości artystów. Gorąca wiara w życie wieczne zmienia również życie doczesne – dając sens cierpieniu, męce, a nawet śmierci. Z tego przekonania czerpali inspirację najwybitniejsi twórcy – malarze, rzeźbiarze, poeci – którzy w swoich dziełach nieustannie odwoływali się do tajemnicy paschalnej.
Ich sztuka była nie tylko wyrazem talentu, ale też świadectwem duchowej głębi. Można być wielkim artystą, namalować Słoneczniki czy nawet Krzesło – i będą to dzieła sztuki. Ale czy dialektyka, która je zrodziła, będzie tak głęboka i tak jasna? Wielcy artyści chrześcijańscy dawali światu przesłanie, w którym zawierał się sens męki i Zmartwychwstania Pańskiego – tajemnicy, która do dziś inspiruje i podnosi na duchu.
Zmartwychwstanie jest zatem nie tylko fundamentem wiary, ale również wezwaniem do przemiany – osobistej, społecznej, narodowej. Jest znakiem, że w ciemności zawsze może zabłysnąć światło, że upadek nie jest końcem, a śmierć – nie jest ostatnim słowem. To właśnie ta nadzieja sprawia, że mimo cierpienia i niepewności, możemy iść dalej, ku życiu – pełnemu, spełnionemu, wiecznemu.
Prezentujemy zdjęcia kilku dzieł sztuki, których tematem jest męka Pańska i Zmartwychwstanie.
Witraże




Ukrzyżowanie (również Ukrzyżowanie z dwoma Aniołami, Madonną i świętymi Hieronimem, Magdaleną i Janem Ewangelistą – dzisiaj nazywane także Ukrzyżowaniem Monda od nazwiska ostatniego kolekcjonera, posiadającego dzieło) - obraz Rafaela Santi przedstawiający ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa

Giovani Domanico Tiepolo – Lamentacja u stóp Krzyża 1755 – 1760

Rzeźba The Dead Christ with the Virgin, St John the Evangelist and St Mary Magdalene; a Pieta. 1510-1515 Andrea della Robbia

Janusz Jabłoński