Pielgrzymka dziękczynna do św. Andrzeja Boboli za wybór Prezydenta


Klub Gazety Polskiej Tychy |
174

Strachocin


Treść

W sobotę, 23 sierpnia, z Tychów wyruszyła pielgrzymka dziękczynna za wybór Prezydenta Karola Nawrockiego do Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie na Podkarpaciu. Pielgrzymkę zorganizowały Klub „Gazety Polskiej” w Tychach oraz Stowarzyszenie „Rodzina i Tożsamość”.

Droga była daleka, dlatego pielgrzymi wyjechali autobusem już o godzinie 5:30 rano, docierając na miejsce około 10:30. O godzinie 11:00 w kaplicy na „Bobolówce” odprawiona została specjalna Msza Święta w intencji Ojczyzny oraz dziękczynna za wybór Prezydenta Karola Nawrockiego. Eucharystii przewodniczył ks. Józef Niżnik, proboszcz i kustosz parafii.

Piękna homilia odnosiła się do wartości, jakimi są Ojczyzna i Wiara. Przewodnikiem rozważań był św. Andrzej Bobola, patron Polski, który na przestrzeni wieków wielokrotnie objawiał się wiernym. Doświadczył tego także ks. Józef Niżnik, gdy przybył do parafii jedynie na krótkie zastępstwo, a ostatecznie pozostał w niej już ponad 40 lat.

Jak wspomina objawienia w wywiadzie dla „Aleteia”, nocny przybysz zjawiał się zawsze o godz. 2:10, pukając do drzwi. Niekiedy przychodził dwa razy w tygodniu, innym razem przez dwa miesiące się nie pojawiał. Milczał. „W noc 16 maja 1987 roku odważyłem się wreszcie zapytać tajemniczą postać: ‘Kim jesteś i czego chcesz?’. Usłyszałem odpowiedź: ‘Jestem św. Andrzej Bobola, zacznijcie mnie czcić w Strachocinie’. To przecież w liturgii dzień, w którym wspomina się tego męczennika” – relacjonował ks. Niżnik.

Św. Andrzej Bobola – patron Polski

Andrzej Bobola, XVII-wieczny jezuita, żył w bardzo trudnych czasach. Głosił piękne, płomienne kazania i ewangelizował prawosławnych. Za swoją gorliwość, oddanie Bogu i wierność Kościołowi zapłacił najwyższą cenę. W 1657 roku został schwytany przez Kozaków, którzy bestialsko go torturowali, aż w końcu zamordowali. Zanim skonał, podobnie jak Jezus na krzyżu - wybaczył swoim prześladowcom.

Objawienia św. Andrzeja Boboli rozpoczęły się w Pińsku, a później było ich wiele. Męczennik ukazał się ojcu Marcinowi Godebskiemu, rektorowi Kolegium Jezuickiego w Pińsku, nakazując odnalezienie swojego umęczonego ciała. Po jego odnalezieniu okazało się, że nie uległo ono rozkładowi.

W 1819 roku św. Andrzej objawił się Ojcu Alojzemu Korzeniewskiemu , przepowiadając, że nadejdzie wielka wojna, ale po niej Polska odzyska niepodległość. Po kanonizacji i sprowadzeniu jego relikwii do Polski w 1938 roku zaczął ukazywać się księżom w Strachocinie, budząc u świadków strach i respekt.

Św. Andrzej Bobola szczególnie umiłował Polskę. Jego miłość do Boga i Ojczyzny sprawiła, że był gotów na największe poświęcenia. Wierzymy, że nie ustaje w orędowaniu za naszą Ojczyznę, a świadomość wsparcia tak wielkiego świętego daje Polakom nadzieję na duchowe odnowienie narodu oraz odwrócenie zależności kraju od niemieckiej i rosyjskiej dominacji. Potrzebne jest jednak duchowe odnowienie narodu. Podczas zwiedzania „Bobolówki” dotarłem do stacji „Ecce Homo” w której pod obrazem wizerunku zakrwawionego Chrystusa w koronie cierniowej widniej napis „ Polska racja stanu polega na dobru absolutnym daru życia” .

Stra

Stra

Stra

Stra

Stra

Stra

Stra

Stra